Przejdź do głównej zawartości

Czasem warto jest czekać

Historia Bez Cenzury Wojciecha Drewniaka to jedna z tych książek, na którą - muszę przyznać - czekałam z niecierpliwością i kiedy w końcu pojawiła się na rynku wydawniczym, to byłam w stanie zrobić wszystko, aby ją mieć. I wreszcie dane było mi ją przeczytać.


Książka powstała na podstawie programu prowadzonego na YouTube’ie -  kanale o tym samym tytule.


W Historii Bez Cenzury mam szaloną przyjemność pokazywać, że poznawanie historii może być najwspanialszą rozrywką, ale i powodem do dumy, bo gdzieś pod tą warstwą nudnych, podręcznikowych bredni, umyka chyba najważniejsze – mamy z czego być dumni! Oczywiście mamy też trochę kart w naszej historii, które do najwspanialszych nie należą, ale je też warto poznać. Dla własnego dobra, bo to nie tak, że „historia lubi się powtarzać”. Ona się powtarza i warto potrafić znaleźć w sobie w dziejach podobny punkt odniesienia. Wiele osób zyskało w ten sposób masę kasy, sławy, a zwłaszcza – władzy.


W książce Wojtka Drewniaka znajdziemy charakterystyki dziesięciu postaci z historii Polski, które zasługują na szczególne wyróżnienie. Opisy bohaterów uporządkowane są chronologicznie. Jeżeli chcecie dowiedzieć się czegoś nowego o Bolesławie Chrobrym, Stefanie Batorym, czy o Józefie Piłsudskim to odsyłam Was do książki Historia Bez Cenzury. Otrzymacie tutaj dawkę wiedzy, która nie będzie okraszona wielką ilością dat i nazwisk do zapamiętania, ponieważ umówmy się, że większość z nas i tak nie jest w stanie zapamiętać ich wszystkich.


W książce otrzymujemy dawkę informacji, która jest nam niezbędna. To co warto podkreślić, jest fakt, że książka napisana jest w niezwykle lekki sposób, z humorem i właściwą dla Wojtka Drewniaka ironią. Dzięki temu książkę czyta się bardzo szybko – można ją przeczytać nawet w jeden dzień. Ponadto książka się nie nudzi. Osobiście musze potwierdzić, że nie mogłam się od niej oderwać i z każdym kolejnym rozdziałem chciałam więcej. Zresztą po skończeniu książki bardzo żałowałam, że nie ma już więcej. Ale nie warto się tym łamać, bowiem można wrócić do odcinków, które opowiadają o danej postaci historycznej. Pod każdym rozdziałem znajduje się link odsyłający nas do konkretnego odcinka na kanale.


Jednym nie da się określić słowem tej książki. Wszystko dla tego, że jest po prostu inna niż wszystkie. Nie przypomina typowego szkolnego podręcznika do historii, wręcz przeciwnie. Można powiedzieć, że Wojtek Drewniak swoją książką w przystępny sposób próbuje zarazić nas zamiłowaniem do historii. Według mnie jest to świetna sprawa, ponieważ może on trafić do naprawdę sporej grupy osób- bez względu na wiek, płeć i doświadczenie.


Z czystym sercem mogę polecić książkę Historia Bez Cenzury, ponieważ nie jest to tylko rozwinięcie tematyki poruszanej na kanale o tym samym tytule. To jest także świetna pozycja książkowa dla tych, którzy za historią nie przepadają, bo może to im zapomnieć o szkolnych metodach nauczania historii i będą mogli odkryć, że przygoda z historią jest naprawdę fajna.


Co takiego sprawia, że Historia Bez Cenzury jest ciekawa? To, że mówimy o rzeczach ważnych. Ale wcale nie o polityce. Polityka to tylko dość rozległy efekt uboczny trzech rzeczy, które zawsze pociągały ludzi: seksu, pieniędzy i przemocy. To one decydowały o losach świata i gdyby nie one, to nie byłoby bitew, wojen i traktatów pokojowych. Jasne, że mówienie na szkolnych lekcjach o seksie jest wstydliwe, ryzykowne i zamiast tego lepiej zasypywać biednych uczniów wiadrem dat i postanowień pokojowych. Ale efekt tego jest taki, że mówi się o efektach ubocznych, a nie o przyczynach, które nie dość, że są ważniejsze, to dodatkowo jeszcze – dużo ciekawsze.


W książce Wojtka Drewniaka znajdziecie to, czego nie powiedzą Wam na lekcjach historii. Warto więc po nią sięgnąć.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki Wojtka Drewniaka Historia Bez Cenzury chciałabym podziękować Wydawnictwu Znak.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KANDYDAT- Jakub Żulczyk [RECENZJA]

  Powieść Jakuba Żulczyka zatytułowana “Kandydat” to jedna z książek, które na pewno zostaną w mojej pamięci.  Na początku muszę dodać, że z lekturą tej książki idealnie się wstrzeliłam, ponieważ czytałam ją akurat w dniu drugiej tury wyborów prezydenckich. Przez co mam wrażenie, że opisywana historia jeszcze silniej do mnie trafiła. Powieść Jakuba Żulczyka "Kandydat" to doskonały thriller polityczny. To książka, która w mistrzowski sposób łączy elementy sensacji, napięcia i intrygi z aktualnymi realiami życia politycznego w Polsce. Autor ukazuje brutalny świat kampanii wyborczej, gdzie liczą się wpływy, manipulacja i bezwzględna walka o władzę. Przez co nadaje fabule autentyczności i głębi. Narracja jest dynamiczna, a bohaterowie wiarygodni i niejednoznaczni moralnie, co tym bardziej potęguje dramatyzm wydarzeń. Żulczyk, znany z ostrego języka i trafnych obserwacji społecznych, stworzy w powieści atmosferę niepokoju i napięcia, typową dla najlepszych thrillerów. "Kandyd...

ŚMIERĆ POD BIAŁYM JELENIEM- Chris Chibnall [RECENZJA]

  Chris Chibnall, znany dotąd przede wszystkim ze scenariuszy telewizyjnych, w swojej powieści „Śmierć pod Białym Jeleniem” przenosi czytelników do malowniczej, a jednocześnie mrocznej wioski Fleetcombe w hrabstwie Dorset. To właśnie tam detektyw sierżant Nicola Bridge wraca po latach pracy w Liverpoolu, by ratować swoją rodzinę przed rozpadem i zacząć nowy rozdział zawodowego życia. Szybko okazuje się jednak, że sielankowe wyobrażenia o prowincji ustępują miejsca napięciu, tajemnicom i brutalnej zbrodni. Już sam początek intrygi jest nietypowy. W spokojnym dotąd miasteczku odnaleziono martwego mężczyznę. Nie byłoby w tym nic aż tak niezwykłego, gdyby nie został znaleziony martwy na krześle, z rogami przymocowanymi do głowy.  Autor powieści bawi się formą, wprowadzając rozdziały z perspektywy różnych mieszkańców wioski, jeszcze zanim czytelnik dobrze ich pozna. Dzięki temu świat Fleetcombe nabiera głębi, a kolejne drobne szczegóły zaczynają układać się w fascynującą układankę....

NIM ZAPADNIE WYROK- Nina Zawadzka [RECENZJA]

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o książce, od której nie mogłam się oderwać i przeczytałam ją w ciągu dwóch dni. Historia opowiedziana w “Nim zapadnie wyrok” autorstwa Niny Zawadzkiej, bo o tej właśnie książce mowa, jest tak porywająca, że nie mogłam oderwać się od lektury.  Jakiś czas temu sięgnęłam po jedną z powieści tej autorki, więc styl, w jakim pisze nie był dla mnie zaskoczeniem. Jeżeli nie zachęci Was moja opinia, to na pewno zrobi to pierwsze zdanie. Jesień była nieprzyzwoicie piękna. Czy to nie najlepsze zdanie, która można przeczytać w uwielbianej przez wszystkie książkary porze roku? Najnowsza powieść Niny Zawadzkiej to historia, którą rozpoczyna relacja Ignacego Jakubiaka tuż przed rozpoczęciem słynnych procesów norymberskich. Dzięki temu czytelnik ma możliwość zaobserwować, jakie wówczas panowały nastroje - chwilę po zakończeniu drugiej wojny światowej. Mężczyzna pojawił się w Norymberdze nie tylko, aby obserwować proces, ale przede wszystkim po to, by dokonać zemsty ...