Przejdź do głównej zawartości

Czy miłość może pokonać czas wojny?

Uważam, że każdy z nas chociaż raz w swoim życiu powinien zadać sobie pytanie, jak postąpiłby, gdyby w ekstremalnej sytuacji, takiej chociażby, jak wojna. Co wówczas bylibyśmy w stanie poświęcić, jak zachowalibyśmy się w takiej sytuacji? Dobrze, że współcześnie nie musimy zadawać sobie tak trudnych pytań.


Można powiedzieć, że taka refleksja naszła mnie przy okazji lektury książki Hanni Munzer zatytułowanej Miłość w czasach zagłady. Jest to powieść, która ukazuje losy kilku pokoleń kobiet, na który wpłynęła bezpośrednio druga wojna światowa i podejmowane w jej trakcie decyzje. Decyzje te wpłynęły na życie wielu ludzi.


Warto podkreślić, że okres drugiej wojny światowej był czasem trudnym, wręcz nieludzkim. Tutaj życie ludzkie nie miało żadnej wartości. Ludzi traktowano wręcz jak zwierzęta, czasem nawet gorzej.


Książka Miłość w czasach zagłady porusza ten bardzo ważny temat. Pokazuje, że ludzie są naprawdę różni – jedni, pragną za wszelką cenę ocalić siebie i swoich bliskich, natomiast inni dążą wyłącznie do osiągnięcia własnych celów.


Wojna, tak jak to bywało od początków cywilizacji, sprawiła, że pragnienia ocalonych ograniczyły się do zaspokojenia najbardziej elementarnych potrzeb: dachu nad głową, ciepłego posiłku i pracy, która pozwoliłaby zdobyć jedno i drugie.


- Miłość w czasach zagłady- Hanni Munzer


Powieść Hanni Munzer przedstawia losy Elisabeth Malpran, śpiewaczki operowej, której wraz z rodziną przyszło żyć w trudnym okresie w Niemczech, czyli po przegranej przez Niemcy pierwszej wojnie światowej,  w czasie rozkwitu nazizmu w Rzeszy. Elisabeth, aby ratować swoją rodzinę jest w stanie zrobić wszystko, nawet związać się z niemieckim oficerem, który w tym związku ma swój własny plan. Następnie autorka przedstawia losy Debory- jej córki, której młodość przypadła na okres drugiej wojny światowej. Dla obu kobiet czas ten nie był łatwy. Musiały zmagać się ze strachem o najbliższych, dramatem rozłąki i brutalnością otaczającej je rzeczywistości.


My ludzie, jesteśmy wszyscy bez wyjątku ogniwami jednego łańcucha. Jesteśmy z sobą nierozerwalnie złączeni, ponieważ nosimy w sobie cząstkę życia i myśli tych, którzy byli przed nami. I jeśli miłość jest sercem, to pamięć duszą – a obie są nieśmiertelne. Czasem jednak zdarza się w życiu, że okrutny los wyrywa jakieś ogniwo z tego łańcucha i sprawia, że serce i dusza zasnuwają się mrokiem. Moje ogniwo zostało wyrwane wiele lat temu.


- Miłość w czasach zagłady- Hanni Munzer


Wydarzenia, których świadkami i niejako bohaterkami były wymienione kobiety odcisnęło się piętnem na losy kolejnych pokoleń – Marii, córki Debory oraz Felicity – wnuczki. „Współczesne” bohaterki powieści nie mogą pogodzić się z brakiem wręcz miłości i uczucia w ich rodzinie. Śmiało można powiedzieć, że wszystkie kobiety łączy jedno – w swoim życiu zmagają się z różnorodnymi problemami, których źródła upatrywać można w odległej przeszłości.


Człowiek odnosi w życiu wiele ran. Najgorszymi spośród nich są te, których nie widać, gdyż pozostają ukryte na dnie duszy – tak jak rany, które nosiła w sobie Deborah.


- Miłość w czasach zagłady- Hanni Munzer


Według mnie powieść Hanni Munzer jest powieścią wyjątkową. Pokazuje bowiem, że jedna podjęta decyzja może mieć wpływ na aż tyle osób. Z drugiej jednak strony jest powieścią uniwersalną, ponieważ ukazuje wojenną rzeczywistość przez pryzmat cierpienia i tragedii ludzkiej. W mojej opinii jest to książka godna uwagi i polecenia.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki Miłość w czasach zagłady chciałabym bardzo serdecznie podziękować Wydawnictwu Insignis.

Komentarze

  1. Będę mieć tę książkę na uwadze. Ostatnio bardzo interesują mnie tego typu książki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka jest naprawdę warta przeczytania :D
    Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

KANDYDAT- Jakub Żulczyk [RECENZJA]

  Powieść Jakuba Żulczyka zatytułowana “Kandydat” to jedna z książek, które na pewno zostaną w mojej pamięci.  Na początku muszę dodać, że z lekturą tej książki idealnie się wstrzeliłam, ponieważ czytałam ją akurat w dniu drugiej tury wyborów prezydenckich. Przez co mam wrażenie, że opisywana historia jeszcze silniej do mnie trafiła. Powieść Jakuba Żulczyka "Kandydat" to doskonały thriller polityczny. To książka, która w mistrzowski sposób łączy elementy sensacji, napięcia i intrygi z aktualnymi realiami życia politycznego w Polsce. Autor ukazuje brutalny świat kampanii wyborczej, gdzie liczą się wpływy, manipulacja i bezwzględna walka o władzę. Przez co nadaje fabule autentyczności i głębi. Narracja jest dynamiczna, a bohaterowie wiarygodni i niejednoznaczni moralnie, co tym bardziej potęguje dramatyzm wydarzeń. Żulczyk, znany z ostrego języka i trafnych obserwacji społecznych, stworzy w powieści atmosferę niepokoju i napięcia, typową dla najlepszych thrillerów. "Kandyd...

ŚMIERĆ POD BIAŁYM JELENIEM- Chris Chibnall [RECENZJA]

  Chris Chibnall, znany dotąd przede wszystkim ze scenariuszy telewizyjnych, w swojej powieści „Śmierć pod Białym Jeleniem” przenosi czytelników do malowniczej, a jednocześnie mrocznej wioski Fleetcombe w hrabstwie Dorset. To właśnie tam detektyw sierżant Nicola Bridge wraca po latach pracy w Liverpoolu, by ratować swoją rodzinę przed rozpadem i zacząć nowy rozdział zawodowego życia. Szybko okazuje się jednak, że sielankowe wyobrażenia o prowincji ustępują miejsca napięciu, tajemnicom i brutalnej zbrodni. Już sam początek intrygi jest nietypowy. W spokojnym dotąd miasteczku odnaleziono martwego mężczyznę. Nie byłoby w tym nic aż tak niezwykłego, gdyby nie został znaleziony martwy na krześle, z rogami przymocowanymi do głowy.  Autor powieści bawi się formą, wprowadzając rozdziały z perspektywy różnych mieszkańców wioski, jeszcze zanim czytelnik dobrze ich pozna. Dzięki temu świat Fleetcombe nabiera głębi, a kolejne drobne szczegóły zaczynają układać się w fascynującą układankę....

NIM ZAPADNIE WYROK- Nina Zawadzka [RECENZJA]

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o książce, od której nie mogłam się oderwać i przeczytałam ją w ciągu dwóch dni. Historia opowiedziana w “Nim zapadnie wyrok” autorstwa Niny Zawadzkiej, bo o tej właśnie książce mowa, jest tak porywająca, że nie mogłam oderwać się od lektury.  Jakiś czas temu sięgnęłam po jedną z powieści tej autorki, więc styl, w jakim pisze nie był dla mnie zaskoczeniem. Jeżeli nie zachęci Was moja opinia, to na pewno zrobi to pierwsze zdanie. Jesień była nieprzyzwoicie piękna. Czy to nie najlepsze zdanie, która można przeczytać w uwielbianej przez wszystkie książkary porze roku? Najnowsza powieść Niny Zawadzkiej to historia, którą rozpoczyna relacja Ignacego Jakubiaka tuż przed rozpoczęciem słynnych procesów norymberskich. Dzięki temu czytelnik ma możliwość zaobserwować, jakie wówczas panowały nastroje - chwilę po zakończeniu drugiej wojny światowej. Mężczyzna pojawił się w Norymberdze nie tylko, aby obserwować proces, ale przede wszystkim po to, by dokonać zemsty ...