Przejdź do głównej zawartości

Zwyczajne, czy jednak niezwyczajne…

Gdyby przeprowadzono uliczną sondę i zapytano: ”Kim była Wisława Szymborska?”, to wydaje mi się, że wielu przypadkowo złapanych przechodniów nie miałoby problemu z odpowiedzią na postawione pytanie. W świadomości i sercach Polaków Wisława Szymborska zapisała się jako wybitna poetka, ale także laureatka Literackiej Nagrody Nobla.


Moje pierwsze „spotkanie” z twórczością Wisławy Szymborskiej miało miejsce chyba w gimnazjum, przy okazji omawiania na lekcjach języka polskiego jej wiersza pod tytułem Nic dwa razy. Wydaje mi się, że jest to jeden z tych najbardziej znanych utworów Poetki, który zresztą przywoływany jest przy wielu różnych okazjach. Pamiętam, że wówczas po pierwszej lekturze utworu nie zrozumiałam za wiele. Natomiast dziś, mogę śmiało powiedzieć, że odnajduję w tym wierszu nowe treści i nie zamykam się na jedną jego interpretację. Przejdźmy jednak do sedna sprawy…


O życiu Noblistki wiadomo bardzo niewiele, ponieważ broniła swojej prywatności. Była osobą skromną i nie dbała o sławę, którą mogła przecież pochwalić się na całym świecie. Dlatego tak bardzo ucieszyłam się, kiedy na rynku wydawniczym pojawiła się książka Michała Rusinka właśnie o Szymborskiej- pod tytułem Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej. Należy przy tym wspomnieć, że wyżej wymieniony był sekretarzem Noblistki, jej najbliższym współpracownikiem. Jak sam zresztą wspomina na początku książki miał jej pomagać przez kilka miesięcy, a został na kilkanaście lat. Przez ten czas mógł poznać w większym stopniu osobę Wisławy Szymborskiej niż inni.


Z niezwykłej biografii Poetki wyłania się obraz niezwykle skromnej kobiety, której nie zmieniła nawet tak prestiżowa nagroda i idące wraz z nią uznanie na całym świecie. Michał Rusinek w swojej książce stara się pokazać, że Wisława Szymborska była osobą nietuzinkową, która miała ogromny dystans do siebie oraz otaczającej ją rzeczywistości. Ponadto była to osoba obdarzona niezwykle wysublimowanym poczuciem humoru. W swoich utworach skupiała się przede wszystkim na odczuciach i emocjach, dlatego są one tak niezwykłe i pełne życiowych prawd. Warto zaznaczyć, że wiersze poetki są tak prawdziwe z bardzo ważnego powodu. Otóż była to niezwykle dokładna i wnikliwa obserwatorka ludzkiego życia i codzienności. Swoje obserwacje i przemyślenia wplatała w swoje utwory. Dzięki temu można powiedzieć, że są niezwykle uniwersalne i ponadczasowe. Również współcześnie są niezwykle aktualne.


Należy podkreślić, że Michał Rusinek w swojej książce stworzył niezwykły obraz Wisławy Szymborskiej. Był jej współpracownikiem przez wiele lat, co dowodzi, że miała do niego wielkie zaufanie. Moim zdaniem swoją książką nie zawiódł tego zaufania. Nie wnikał w prywatność Poetki, nie demaskował jej zachowań. Śmiało mogę powiedzieć, że swoją książką oddał jej hołd, na jaki zasługuje Noblistka. Warto zaznaczyć, że w swoich wspomnieniach nie stara się on uwypuklać swojej swoistej roli, jaką odegrał w życiu Szymborskiej. Nie stara się pokazywać swoich zasług, skupia się głównie na postaci samej Poetki. Dzięki temu dokładniej możemy poznać jej charakter i osobowość.


Książka w mojej opinii jest niezwykła, ponieważ opisuje nie tylko codzienne życie Wisławy Szymborskiej, ale także pokazuje jaka była naprawdę. Rzuca tym samym nowe światło na życie Poetki. Samą książkę czyta się bardzo dobrze, ponieważ momentami okraszona jest humorem i ironią, czego w życiu Szymborskiej nie brakowało. Według mnie jest godna polecenia i warto po nią sięgnąć.


Za możliwość przeczytania i wyrażenia opinii odnośnie książki Michała Rusinka- Nic zwyczajnego. O Wisławie Szymborskiej bardzo chciałabym podziękować Wydawnictwu Znak.

Komentarze

  1. Są pewne pozycje, z którymi po prostu trzeba się zapoznać. A może raczej: są pewni autorzy i pewne problemy opisane, z którymi trzeba się zapoznać :) I to jest taki moment...

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się w 100 % :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, lubisz czytać? Może znajdziesz tu coś dla siebie, zapraszam :P http://czajkowska.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

KANDYDAT- Jakub Żulczyk [RECENZJA]

  Powieść Jakuba Żulczyka zatytułowana “Kandydat” to jedna z książek, które na pewno zostaną w mojej pamięci.  Na początku muszę dodać, że z lekturą tej książki idealnie się wstrzeliłam, ponieważ czytałam ją akurat w dniu drugiej tury wyborów prezydenckich. Przez co mam wrażenie, że opisywana historia jeszcze silniej do mnie trafiła. Powieść Jakuba Żulczyka "Kandydat" to doskonały thriller polityczny. To książka, która w mistrzowski sposób łączy elementy sensacji, napięcia i intrygi z aktualnymi realiami życia politycznego w Polsce. Autor ukazuje brutalny świat kampanii wyborczej, gdzie liczą się wpływy, manipulacja i bezwzględna walka o władzę. Przez co nadaje fabule autentyczności i głębi. Narracja jest dynamiczna, a bohaterowie wiarygodni i niejednoznaczni moralnie, co tym bardziej potęguje dramatyzm wydarzeń. Żulczyk, znany z ostrego języka i trafnych obserwacji społecznych, stworzy w powieści atmosferę niepokoju i napięcia, typową dla najlepszych thrillerów. "Kandyd...

TUTAJ MIESZKA ZŁO- Sonia Rosa [RECENZJA]

Czy znacie powieści Soni Rosy? Jeżeli tak, to mam dla Was dobrą wiadomość - na rynku wydawniczym pojawiła się nowość od tej autorki. Mam tutaj na myśli książkę zatytułowaną “Tutaj mieszka zło”. Dla mnie było to pierwsze literackie spotkanie z twórczością Soni Rosy.  Krótko o fabule… Kilka lat temu w dworku nad jeziorem doszło do morderstwa. Sprawczynią była młoda matka, a ofiarami - jej własne dzieci. Od tego momentu budynek owiany został złą sławą. Po tragicznych wydarzeniach dworek zostaje sprzedany i staje się własnością młodego małżeństwa - Marty i Bartosza. Para, kupując go niemal za bezcen, wkłada dużo wysiłku w jego remont. Nic w tym dziwnego, chcą sobie urządzić dom pod własne upodobania. Natomiast przez pierwszy rok Marta ma wrażenie, że oprócz nich ktoś jeszcze zamieszkuje dworek - często było słychać płacz niemowlęcia i cichy śmiech dziewczynki. Dopiero z czasem udaje jej się odzyskać równowagę psychiczną. Wszystko zmienia się, kiedy nieoczekiwanie wprowadza się do nich ...

KOROWÓD- Jakub Małecki [RECENZJA]

  T ej książki nie da się ocenić w kilku słowach. Myślę, że gdyby się pokusić o jej recenzję, to powstałby pewnie dość sporych rozmiarów esej. Uspokoję, aż tak długiej recenzji nie przygotowałam, dlatego liczę, że zostaniesz ze mną do ostatniego zdania. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć trochę o najnowszej powieści Jakuba Małeckiego, czyli o „Korowodzie” . Od razu zacznę, że przed premierą było bardzo mało informacji na temat fabuły książki. Nawet na okładce powieści brak jest jakichkolwiek opisów lub fragmentów, jak to ma miejsce zazwyczaj. Nawet sam fakt, ze egzemplarze powieści nie trafiły do recenzentów wcześniej i tak naprawdę wszyscy zainteresowani czytelnicy zyskali do niej dostęp w tym samym czasie. Wszystko to wynika z faktu, że autor nie chciał narzucać czytelnikowi sposobu interpretacji tej powieści. Chciał, aby każdy czytelnik zinterpretował ją na swój sposób. Aby „wyciągnął” z tej powieści te wartości, które są mu najbliższe. Moim zdaniem była to bardzo dobra decyzja,...