Lubisz czytać opowiadania? Bo ja bardzo. Ostatnio w moje ręce wpadł zbiór opowiadań Maggie Shipstead zatytułowany “Kowbojskie tango”. To nowość na polskim rynku wydawniczym. Na początek nadmienię, ponieważ uważam, że jest to istotna informacja, iż opowiadania były pisane przez dziesięć lat. Zresztą widać to po tym, że są bardzo dopracowane. Myślę, że żadne zdanie nie jest w nich przypadkowe, a cała koncepcja jest bardzo przemyślana. W zbiorze znajdziemy dziesięć opowiadań, w tym to tytułowe “Kowbojskie tango” - o nim napiszę kilka zdań poniżej. Jedną z cech, które łączy wszystkie opowiadania jest z pewnością ich uniwersalność. Każdy znajdzie w nich coś dla siebie. W opowiadaniach znajdziemy różnorodne tematy - od miłości po samotność i poszukiwanie siebie. Jedne nas wzruszają i zmuszają do chwili refleksji. Niemniej jednak warto zatrzymać się nad ich lekturą chociaż na moment, aby nie przegapić czegoś, co nas mocniej poruszy. Wspomniane już “Kowbojskie tango” to...
Gdybym miała wskazać najdziwniejszą książkę, którą ostatnio przeczytałam z pewnością byłaby to powieść Williama Faulknera - “Schronienie”. Niedawno na rynku wydawniczym pojawiło się nowe wydanie tej powieści w tłumaczeniu Michała Tabaczyńskiego. Po jej lekturze nie dziwię się, dlaczego początkowo z jej wydaniem było związanych tyle kontrowersji. Zacznijmy od tego, że “Schronienie” Williama Faulknera to powieść, która udaje kryminał, lecz w rzeczywistości jest ponurym obrazem moralnego upadku amerykańskiego Południa. Historia zaczyna się od morderstwa w domu przemytników alkoholu oraz porwania Temple Drake, córki sędziego. Faulkner prowadzi narrację w sposób celowo niejasny, stopniowo odsłaniając fakty. Zabieg ten nie zawsze działa na korzyść książki. Czasem zamiast budować napięcie, często wprowadza chaos i utrudnia czytelnikowi śledzenie wydarzeń. Jednym z głównych wątków jest niesłuszne oskarżenie Lee Goodwina. Jego adwokat, Horace Benbow, próbuje doprowadzić do ujawnieni...