Przejdź do głównej zawartości

GAWRA- Grzegorz Brudnik [RECENZJA]

“Gawra” Grzegorza Brudnika to moje drugie literackie spotkanie z tym autorem i śmiało mogę przyznać, że polubiłam się z jego twórczością. Po świetnej “Rocie” przyszedł czas na lekturę kontynuacji tej historii.




Bardzo przypadł mi do gustu sposób, w jaki autor pisze, ale również, w jaki konstruuje swoich bohaterów. Para głównych bohaterów jest nieszablonowa i od razu zyskują sympatię czytelników. 

Łezka, czyli inspektor Katarzyna Łezka,  zdecydowanie plasuje się na podium moich ulubionych kobiecych postaci literackich. Jest doświadczoną oraz obdarzoną niezwykła intuicją policjantką, obdarzoną. Dzięki czemu sprawnie rozwiązuje sprawy kryminalne. 

W najnowszej powieści Brudnika Łezka wespół z Michałem Gazdą prowadzi śledztwo w sprawie tajemniczej śmierci dziennikarza ukrywającego się pod pseudonimem “Sentinel”, ale to nie jedyna sprawa kryminalna, którą zajmie się na kartach książki. Będzie musiała znaleźć również odpowiedź na wiele pytań związanych ze śmiercią znanego beskidzkiego włóczęgi, napaścią na młodego turystę i śmiercią młodej studentki sprzed kilkunastu lat. Ta ilość spraw do rozwiązania nie dziwi. Łezka ma przeczucie, że coś je łączy. Pytanie tylko co i kiedy uda jej się to ustalić.

Pomimo tego, że jest to mroczny kryminał, to doskonale się go czyta. “Gawra” to doskonała propozycja na długie zimowe wieczory. Całe śledztwo jest bardzo poukładane. Czasem czytelnik ma wrażenie, że wraz ze śledczymi rozwiązuje zagadkę kryminalną, która tym razem nie należy do najłatwiejszych z uwagi na wielość wątków, które ze sobą trzeba połączyć i wysnuć odpowiednie wnioski.

Tekst jest pełen humoru tam, gdzie wymaga tego sytuacja, ale czytelnik znajdzie w nim też odrobinę ironii, co stanowi dla mnie świetne połączenie. Przez co przedstawiona w powieści historia nie przytłacza, a sama lektura jest niezwykłą przyjemnością.

Dlatego zachęcam do sięgnięcia po powieść “Gawra” autorstwa Grzegorza Brudnika. Osobiście czekam już na kolejną część z tej serii, mając nadzieję, że autor nie pozwoli swoim czytelnikom zbyt długo czekać.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Filia Mroczna Strona.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KANDYDAT- Jakub Żulczyk [RECENZJA]

  Powieść Jakuba Żulczyka zatytułowana “Kandydat” to jedna z książek, które na pewno zostaną w mojej pamięci.  Na początku muszę dodać, że z lekturą tej książki idealnie się wstrzeliłam, ponieważ czytałam ją akurat w dniu drugiej tury wyborów prezydenckich. Przez co mam wrażenie, że opisywana historia jeszcze silniej do mnie trafiła. Powieść Jakuba Żulczyka "Kandydat" to doskonały thriller polityczny. To książka, która w mistrzowski sposób łączy elementy sensacji, napięcia i intrygi z aktualnymi realiami życia politycznego w Polsce. Autor ukazuje brutalny świat kampanii wyborczej, gdzie liczą się wpływy, manipulacja i bezwzględna walka o władzę. Przez co nadaje fabule autentyczności i głębi. Narracja jest dynamiczna, a bohaterowie wiarygodni i niejednoznaczni moralnie, co tym bardziej potęguje dramatyzm wydarzeń. Żulczyk, znany z ostrego języka i trafnych obserwacji społecznych, stworzy w powieści atmosferę niepokoju i napięcia, typową dla najlepszych thrillerów. "Kandyd...

TUTAJ MIESZKA ZŁO- Sonia Rosa [RECENZJA]

Czy znacie powieści Soni Rosy? Jeżeli tak, to mam dla Was dobrą wiadomość - na rynku wydawniczym pojawiła się nowość od tej autorki. Mam tutaj na myśli książkę zatytułowaną “Tutaj mieszka zło”. Dla mnie było to pierwsze literackie spotkanie z twórczością Soni Rosy.  Krótko o fabule… Kilka lat temu w dworku nad jeziorem doszło do morderstwa. Sprawczynią była młoda matka, a ofiarami - jej własne dzieci. Od tego momentu budynek owiany został złą sławą. Po tragicznych wydarzeniach dworek zostaje sprzedany i staje się własnością młodego małżeństwa - Marty i Bartosza. Para, kupując go niemal za bezcen, wkłada dużo wysiłku w jego remont. Nic w tym dziwnego, chcą sobie urządzić dom pod własne upodobania. Natomiast przez pierwszy rok Marta ma wrażenie, że oprócz nich ktoś jeszcze zamieszkuje dworek - często było słychać płacz niemowlęcia i cichy śmiech dziewczynki. Dopiero z czasem udaje jej się odzyskać równowagę psychiczną. Wszystko zmienia się, kiedy nieoczekiwanie wprowadza się do nich ...

ŚMIERĆ POD BIAŁYM JELENIEM- Chris Chibnall [RECENZJA]

  Chris Chibnall, znany dotąd przede wszystkim ze scenariuszy telewizyjnych, w swojej powieści „Śmierć pod Białym Jeleniem” przenosi czytelników do malowniczej, a jednocześnie mrocznej wioski Fleetcombe w hrabstwie Dorset. To właśnie tam detektyw sierżant Nicola Bridge wraca po latach pracy w Liverpoolu, by ratować swoją rodzinę przed rozpadem i zacząć nowy rozdział zawodowego życia. Szybko okazuje się jednak, że sielankowe wyobrażenia o prowincji ustępują miejsca napięciu, tajemnicom i brutalnej zbrodni. Już sam początek intrygi jest nietypowy. W spokojnym dotąd miasteczku odnaleziono martwego mężczyznę. Nie byłoby w tym nic aż tak niezwykłego, gdyby nie został znaleziony martwy na krześle, z rogami przymocowanymi do głowy.  Autor powieści bawi się formą, wprowadzając rozdziały z perspektywy różnych mieszkańców wioski, jeszcze zanim czytelnik dobrze ich pozna. Dzięki temu świat Fleetcombe nabiera głębi, a kolejne drobne szczegóły zaczynają układać się w fascynującą układankę....