Przejdź do głównej zawartości

KOWBOJSKIE TANGO- Maggie Shipstead [RECENZJA]

 Lubisz czytać opowiadania? Bo ja bardzo.

Ostatnio w moje ręce wpadł zbiór opowiadań Maggie Shipstead zatytułowany “Kowbojskie tango”. To nowość na polskim rynku wydawniczym.



Na początek nadmienię, ponieważ uważam, że jest to istotna informacja,  iż opowiadania były pisane przez dziesięć lat. Zresztą widać to po tym, że są bardzo dopracowane. Myślę, że żadne zdanie nie jest w nich przypadkowe, a cała koncepcja jest bardzo przemyślana. 

W zbiorze znajdziemy dziesięć opowiadań, w tym to tytułowe “Kowbojskie tango” - o nim napiszę kilka zdań poniżej. 

Jedną z cech, które łączy wszystkie opowiadania jest z pewnością ich uniwersalność. Każdy znajdzie w nich coś dla siebie. W opowiadaniach znajdziemy różnorodne tematy - od miłości po samotność i poszukiwanie siebie. Jedne nas wzruszają i zmuszają do chwili refleksji. Niemniej jednak warto zatrzymać się nad ich lekturą chociaż na moment, aby nie przegapić czegoś, co nas mocniej poruszy.

Wspomniane już “Kowbojskie tango” to moje ulubione opowiadanie z całego cyklu. Mamy tutaj do czynienia z dziwną sytuacją. Bowiem akcja opowiadania rozgrywa się na ranczu,  gdzie Sammy, uciekając przed swoimi problemami, wikła się w skomplikowany miłosny trójkąt. Właścicielem rancza jest Glen, który zatrudnia Sammy. Robi to trochę z konieczności, ponieważ potrzebuje pomocy, a z drugiej strony z ciekawości, ponieważ młoda kobieta (wówczas wręcz nastolatka) bardzo go intryguje. Sammy to niesztampowa postać, wręcz nieokiełznana i wyznająca własny system wartości. Wspólnie wiodą raczej spokojne życie. Wszystko zmienia się w momencie, kiedy na ranczo przyjeżdża Harrison. Mężczyzna poszukuje swojego miejsca na ziemi. Jest świeżo po rozwodzie i próbuje poukładać swoje życie na nowo. Sammy również dla niego stanowi intrygującą tajemnicę. Od razu dostrzega fascynację dziewczyną ze strony swojego wuja i próbuje wybadać nastroje panujące między nimi. Początkowo chce sprawdzić również intencje Sammy. Kiedy spostrzega, że dziewczyna nie darzy swojego pracodawcy szczególną sympatią, to postanawia wziąć sprawy we własne ręce i zaczyna spędzać z nią więcej czasu. Odkrywa jaka jest naprawdę, że pod powłoką twardej dziewczyny, to kobieta, która potrzebuje zauważenia i miłości. Oczywiście Glen nie chce dopuścić, aby to zauroczenie Sammy przerodziło się w coś więcej, czyli mamy tutaj do czynienia z klasycznym trójkątem miłosnym. Chociaż ta historia ma dość nieoczekiwane zakończenie, to naprawdę prowokuje do refleksji.

Oczywiście to nie jedyne opowiadanie, które warto przeczytać. Dlatego zachęcam do ich lektury, bo z pewnością odkryjecie coś - może na inne kwestie zwrócicie uwagę niż ja -co dla was będzie bardzo interesujące.

Zbiór opowiadań “Kowbojskie tango” to moje pierwsze spotkanie z autorką, jednak po ich lekturze utwierdziłam się w przekonaniu, że te krótkie formy są zdecydowanie dla mnie. Trudniej jest, aby coś istotnego mi umknęło podczas lektury i mogę do nich wracać i  za każdym razem odkrywać coś innego.

Za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Znak.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KANDYDAT- Jakub Żulczyk [RECENZJA]

  Powieść Jakuba Żulczyka zatytułowana “Kandydat” to jedna z książek, które na pewno zostaną w mojej pamięci.  Na początku muszę dodać, że z lekturą tej książki idealnie się wstrzeliłam, ponieważ czytałam ją akurat w dniu drugiej tury wyborów prezydenckich. Przez co mam wrażenie, że opisywana historia jeszcze silniej do mnie trafiła. Powieść Jakuba Żulczyka "Kandydat" to doskonały thriller polityczny. To książka, która w mistrzowski sposób łączy elementy sensacji, napięcia i intrygi z aktualnymi realiami życia politycznego w Polsce. Autor ukazuje brutalny świat kampanii wyborczej, gdzie liczą się wpływy, manipulacja i bezwzględna walka o władzę. Przez co nadaje fabule autentyczności i głębi. Narracja jest dynamiczna, a bohaterowie wiarygodni i niejednoznaczni moralnie, co tym bardziej potęguje dramatyzm wydarzeń. Żulczyk, znany z ostrego języka i trafnych obserwacji społecznych, stworzy w powieści atmosferę niepokoju i napięcia, typową dla najlepszych thrillerów. "Kandyd...

ŚMIERĆ POD BIAŁYM JELENIEM- Chris Chibnall [RECENZJA]

  Chris Chibnall, znany dotąd przede wszystkim ze scenariuszy telewizyjnych, w swojej powieści „Śmierć pod Białym Jeleniem” przenosi czytelników do malowniczej, a jednocześnie mrocznej wioski Fleetcombe w hrabstwie Dorset. To właśnie tam detektyw sierżant Nicola Bridge wraca po latach pracy w Liverpoolu, by ratować swoją rodzinę przed rozpadem i zacząć nowy rozdział zawodowego życia. Szybko okazuje się jednak, że sielankowe wyobrażenia o prowincji ustępują miejsca napięciu, tajemnicom i brutalnej zbrodni. Już sam początek intrygi jest nietypowy. W spokojnym dotąd miasteczku odnaleziono martwego mężczyznę. Nie byłoby w tym nic aż tak niezwykłego, gdyby nie został znaleziony martwy na krześle, z rogami przymocowanymi do głowy.  Autor powieści bawi się formą, wprowadzając rozdziały z perspektywy różnych mieszkańców wioski, jeszcze zanim czytelnik dobrze ich pozna. Dzięki temu świat Fleetcombe nabiera głębi, a kolejne drobne szczegóły zaczynają układać się w fascynującą układankę....

NIM ZAPADNIE WYROK- Nina Zawadzka [RECENZJA]

Dzisiaj chciałabym opowiedzieć o książce, od której nie mogłam się oderwać i przeczytałam ją w ciągu dwóch dni. Historia opowiedziana w “Nim zapadnie wyrok” autorstwa Niny Zawadzkiej, bo o tej właśnie książce mowa, jest tak porywająca, że nie mogłam oderwać się od lektury.  Jakiś czas temu sięgnęłam po jedną z powieści tej autorki, więc styl, w jakim pisze nie był dla mnie zaskoczeniem. Jeżeli nie zachęci Was moja opinia, to na pewno zrobi to pierwsze zdanie. Jesień była nieprzyzwoicie piękna. Czy to nie najlepsze zdanie, która można przeczytać w uwielbianej przez wszystkie książkary porze roku? Najnowsza powieść Niny Zawadzkiej to historia, którą rozpoczyna relacja Ignacego Jakubiaka tuż przed rozpoczęciem słynnych procesów norymberskich. Dzięki temu czytelnik ma możliwość zaobserwować, jakie wówczas panowały nastroje - chwilę po zakończeniu drugiej wojny światowej. Mężczyzna pojawił się w Norymberdze nie tylko, aby obserwować proces, ale przede wszystkim po to, by dokonać zemsty ...