Ostatnio miałam przyjemność przeczytać książkę “Ulice, które pamiętały wojnę” autorstwa Wioletty Filipowskiej. Jest to poruszająca powieść obyczajowa, która ukazuje drugą wojnę światową z perspektywy zwykłych ludzi. To, na co warto zwrócić uwagę jest fakt, że zamiast skupiać się na wielkich wydarzeniach historycznych, autorka opowiada o codziennym życiu, stracie, ale również nadziei i sile, jaką można odnaleźć nawet w tych najtrudniejszych chwilach. Główną bohaterką w powieści jest Apolonia, która wraz z rodziną trafia do okupowanej Łodzi. I to właśnie w tym mieście musi nauczyć się funkcjonować w nowej rzeczywistości. W czasach pełnych lęku, głodu i niepewności o bliskich. Moim zdaniem, największym atutem książki są wiarygodnie wykreowani bohaterowie. Apolonia wzbudza sympatię swoją odwagą i wytrwałością, a postacie drugoplanowe również odgrywają bardzo ważną rolę, ponieważ pokazują, jak różni ludzie radzili sobie z wojenną codziennością. Szczególnie interesująco przedstawione zo...
Blog z recenzjami książek, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie...