Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2026

TO NIE BYŁO NA ZAWSZE - Gabriela Gargaś [RECENZJA]

Gdybym miała określić tylko jednym słowem jaka jest powieść Gabrieli Gargaś “To nie było na zawsze” - wybrałabym słowo nostalgiczna. Z racji tego, że w trakcie czytania powieści miałam sporo przemyśleń na naprawdę różne tematy. Myślę, że powieść bardzo prowokuje do refleksji. Chociaż sama historia jest raczej z tych prostych, łatwiejszych w odbiorze, to zdecydowanie warto ją przeczytać.  Główni bohaterowie powieści, czyli Łucja i Janek poznają się jako dzieci, w czasach, kiedy świat, który powinien być bezpieczny, rozpada się na ich oczach. Historia Łucji i Janka rozpoczyna się w niezwykle trudnym momencie. Jest czas wojny, a na Zamojszczyźnie dochodzi do brutalnych wysiedleń. Dziewięcioletnia Łucja zostaje rozdzielona z matką i trafia do Warszawy. Tam poznaje Janka. Wojna z jednej strony odbiera im dzieciństwo, bliskich oraz poczucie bezpieczeństwa. A z drugiej strony, pozostawia coś, czego nie jest w stanie tak łatwo zniszczyć. Mam tutaj na myśli szczególną więź i wspomnienie o d...

RÓŻA-Anna Rybakiewicz [RECENZJA]

  Po książki Anny Rybakiewicz sięgam z pewną dozą obawy, czasem zawahania. Nie chodzi mi o to, że są straszne, czy źle napisane. Co to to nie! Raczej chodzi mi o to, że w trakcie lektury towarzyszą mi naprawdę różne emocje. Mam tutaj na myśli, że jest to czasem zaduma, refleksja, a czasem kończę czytać ze łzami w oczach i płaczem, którego nie mogę zatrzymać.  Kiedy więc sięgnęłam po powieść “Róża” spodziewałam się tych emocji u siebie w trakcie czytania. I nie pomyliłam się. Chociaż nie zakończyło to się płaczem do rana, ale podczas lektury towarzyszyła mi refleksja na temat tego, że jedna decyzja może całkowicie zmienić ludzkie losy. Na samym początku warto zaznaczyć, że “Róża” rozgrywa się na dwóch osiach czasowych. Pierwsza to czasy drugiej wojny światowej i losy Tadeusza, który zostaje wysłany do Niemiec na roboty przymusowe. Trafia do rodziny Maderbacher i pracuje w ich gospodarstwie, gdzie z czasem uczy się uprawy róż.  Tadeusz w trakcie tej wojennej zawieruchy nie ...

DALEKI REJS- Magdalena Buraczewska-Świątek [RECENZJA]

Latem zdecydowanie chętniej sięgamy po książki lekkie, przyjemne i takie, które pozwalają choć na chwilę oderwać się od codzienności. To przecież czas urlopów, odpoczynku i zwolnienia tempa. Właśnie dlatego tym razem postawiłam na powieść obyczajową, która miała być przede wszystkim miłą lekturą na letnie wieczory. Mój wybór padł na najnowszą powieść Magdaleny Buraczewskiej-Świątek „Daleki rejs”. To historia Poli i Macieja, których drogi po latach ponownie się krzyżują. Akcja powieści rozgrywa się w Darłówku na początku maja, a nadmorska sceneria stanowi przyjemne tło dla opowieści o miłości, rozczarowaniach, nowych początkach i próbach poukładania sobie życia na nowo. Pola niedawno wróciła z Warszawy, gdzie spotkało ją kilka bolesnych rozczarowań. Po pierwsze – straciła pracę, a po drugie – została zdradzona przez Tomasza. O jego niewierności dowiedziała się w bardzo przykrych okolicznościach, dlatego powrót do rodzinnego miasta staje się dla niej okazją do rozpoczęcia kolejnego etapu...