Przejdź do głównej zawartości

O Królowej mafii

Na studiach prawniczych jest wiele ciekawych przedmiotów. W poprzednim semestrze miałam okazję uczęszczać na zajęcia z Kryminologii. To tam właśnie charyzmatyczna prowadząca wykłady zainteresowała mnie tematem przestępczości (oczywiście nie w wymiarze praktycznym). Dlatego z taką chęcią sięgnęłam po najnowszą książkę Piotra Pytlakowskiego pod tytułem Królowa mafii.


Jest to swoisty wywiad, rozmowa przeprowadzona z Moniką Banasiak, znaną jako Słowikowa. Ona sama na kartach książki odżegnuje się od tego przydomka.


Skoro pytasz, Piotrze, czy miałam poczucie władzy, czy byłam kimś w rodzaju królowej tego świata przestępczego, to powiem, że nigdy nie uważałam siebie za królową mafii. Ktoś kiedyś tak mnie nazwał, bo twierdził, że miałam autorytet i szacunek jak królowa.


Moim zdaniem jest to dość szczera rozmowa o życiu kobiety w bardzo specyficznym świecie. Główna bohaterka i narratorka opowieści nie ukrywa często nieprzyjemnych faktów. Ukazuje rzeczywistość, w której przyszło jej żyć, taką jaką była naprawdę. Chociaż o niektórych sprawach nie chce rozmawiać, ponieważ ma na względzie to, że jej wiedza o pewnych wydarzeniach, czy powiązaniach różnych ludzi może na nich niekorzystnie wpłynąć. Zdaje sobie sprawę, że niektóre procesy jeszcze się nie zakończyły, pewnych spraw nie wyjaśniono. Moim zdaniem, to dobrze, że nie chce działać na szkodę innych. To pokazuje, że swoją książką  i powrotem do tego, co było dawniej nie chce się w jakikolwiek sposób mścić się na kimkolwiek.


Tajemnicza i ekscytująca Monika Banasiak, czyli Słowikowa. Oskarżono ją o kierowanie gangiem. Po wyjściu z aresztu zdecydowała się przerwać milczenie i opowiedzieć Piotrowi Pytlakowskiemu o swoim niezwykłym życiu.


Jednak podkreślić należy, że książka nie skupia się wyłącznie wokół mafii i jej członków. Pokazuje też prawdziwe życie Polaków w czasach, kiedy rodził się w Polsce kapitalizm. Narratorka bardzo obrazowo pokazuje, jak wówczas robiło się interesy, ponieważ była u temu niesamowita okazja. Z drugiej jednak strony pokazuje też zasady, jakie obowiązywały akurat w tej grupie społecznej. Tych zasad starano się za wszelką cenę przestrzegać.


Na kartach książki Piotra Pytlakowskiego jest nie tylko mafia. Sporo miejsca poświęcono miłości, zdradzie i innym uczuciom, które towarzyszą człowiekowi. Publikację wzbogacają zdjęcia z różnych okresów życia Moniki Banasiak. Dzięki temu możliwe jest zarejestrowanie jakie wiodła życie.


Jedna rzecz nie podobała mi się w tej książce. Otóż jest to fakt, że odebrałam przywołanie niektórych spraw, czy postaci jako swoistą ripostę, odpowiedź na to, co w swoich książkach ukazuje Jarosław Sokołowski- słynny świadek koronny Masa. Znany jest jego cykl o Kulisach polskiej mafii, gdzie przywołuje różnorodne aspekty funkcjonowania tak zwanej mafii w Polsce. Tą swoistą walkę na słowa widać bardzo wyraźnie. I momentami miałam nieodparte wrażenie, że to wszystko aż razi Czytelnika. Chociaż patrząc z innej strony jest to niepowtarzalna okazja na porównanie tych samych wydarzeń z różnych punktów widzenia. W mojej opinii wzbogaca to tylko publikację Pytlakowskiego, ponieważ otrzymujemy nie tylko szerszą perspektywę, ale także możliwość ocenienia, czy dane wydarzenie przedstawione jest w rzetelny sposób, a nie w celu ukazania w lepszym świetle własnej osoby.


Reasumując, książka Królowa mafii  w mojej opinii jest bardzo wartościową pozycją i gratką szczególnie dla tych, którzy są szczerze zainteresowani poruszaną tematyką. Dla mnie była to świetna okazja do poszerzenia wiedzy, która dostarczana była mi dzięki wykładom z Kryminologii. Książka jest godna polecenia, co czynię to niezwykle szczerze.


Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki Królowa mafii chciałabym serdecznie podziękować Wydawnictwu Rebis.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

KANDYDAT- Jakub Żulczyk [RECENZJA]

  Powieść Jakuba Żulczyka zatytułowana “Kandydat” to jedna z książek, które na pewno zostaną w mojej pamięci.  Na początku muszę dodać, że z lekturą tej książki idealnie się wstrzeliłam, ponieważ czytałam ją akurat w dniu drugiej tury wyborów prezydenckich. Przez co mam wrażenie, że opisywana historia jeszcze silniej do mnie trafiła. Powieść Jakuba Żulczyka "Kandydat" to doskonały thriller polityczny. To książka, która w mistrzowski sposób łączy elementy sensacji, napięcia i intrygi z aktualnymi realiami życia politycznego w Polsce. Autor ukazuje brutalny świat kampanii wyborczej, gdzie liczą się wpływy, manipulacja i bezwzględna walka o władzę. Przez co nadaje fabule autentyczności i głębi. Narracja jest dynamiczna, a bohaterowie wiarygodni i niejednoznaczni moralnie, co tym bardziej potęguje dramatyzm wydarzeń. Żulczyk, znany z ostrego języka i trafnych obserwacji społecznych, stworzy w powieści atmosferę niepokoju i napięcia, typową dla najlepszych thrillerów. "Kandyd...

TUTAJ MIESZKA ZŁO- Sonia Rosa [RECENZJA]

Czy znacie powieści Soni Rosy? Jeżeli tak, to mam dla Was dobrą wiadomość - na rynku wydawniczym pojawiła się nowość od tej autorki. Mam tutaj na myśli książkę zatytułowaną “Tutaj mieszka zło”. Dla mnie było to pierwsze literackie spotkanie z twórczością Soni Rosy.  Krótko o fabule… Kilka lat temu w dworku nad jeziorem doszło do morderstwa. Sprawczynią była młoda matka, a ofiarami - jej własne dzieci. Od tego momentu budynek owiany został złą sławą. Po tragicznych wydarzeniach dworek zostaje sprzedany i staje się własnością młodego małżeństwa - Marty i Bartosza. Para, kupując go niemal za bezcen, wkłada dużo wysiłku w jego remont. Nic w tym dziwnego, chcą sobie urządzić dom pod własne upodobania. Natomiast przez pierwszy rok Marta ma wrażenie, że oprócz nich ktoś jeszcze zamieszkuje dworek - często było słychać płacz niemowlęcia i cichy śmiech dziewczynki. Dopiero z czasem udaje jej się odzyskać równowagę psychiczną. Wszystko zmienia się, kiedy nieoczekiwanie wprowadza się do nich ...

KOROWÓD- Jakub Małecki [RECENZJA]

  T ej książki nie da się ocenić w kilku słowach. Myślę, że gdyby się pokusić o jej recenzję, to powstałby pewnie dość sporych rozmiarów esej. Uspokoję, aż tak długiej recenzji nie przygotowałam, dlatego liczę, że zostaniesz ze mną do ostatniego zdania. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć trochę o najnowszej powieści Jakuba Małeckiego, czyli o „Korowodzie” . Od razu zacznę, że przed premierą było bardzo mało informacji na temat fabuły książki. Nawet na okładce powieści brak jest jakichkolwiek opisów lub fragmentów, jak to ma miejsce zazwyczaj. Nawet sam fakt, ze egzemplarze powieści nie trafiły do recenzentów wcześniej i tak naprawdę wszyscy zainteresowani czytelnicy zyskali do niej dostęp w tym samym czasie. Wszystko to wynika z faktu, że autor nie chciał narzucać czytelnikowi sposobu interpretacji tej powieści. Chciał, aby każdy czytelnik zinterpretował ją na swój sposób. Aby „wyciągnął” z tej powieści te wartości, które są mu najbliższe. Moim zdaniem była to bardzo dobra decyzja,...