Jeżeli szukasz powieści, przez którą
z pewnością zarwiesz noc, to sięgnij po „Morę” Ewy Przydrygi.
Jeżeli szukasz powieści ze skandynawskim klimatem i tajemnicą sprzed lat- sięgnij po „Morę” Ewy Przydrygi.
Czy potrzebujesz więcej powodów, żeby przeczytać po tę książkę?
„Mora” to moje pierwsze czytelnicze
spotkanie z autorką i uważam, że bardzo udane. Ewa Przydryga kupiła mnie przede
wszystkim stworzonym klimatem w powieści. W książce odnajdziemy bowiem mroczny
klimat, tajemnicę sprzed lat, która wpływa również na teraźniejszość oraz
niewyjaśnione morderstwa.
Ośmioletnia Lola jest świadkiem
zabójstwa swojego starszego brata. To zdarzenie odcisnęło piętno na jej życiu.
Po dwudziestu latach w niewyjaśnionych okolicznościach ginie Emi- dziewczyna
jej brata.
Wraz z Idą- dorosłą córką Emi i
Filipem- jej bratem próbuje rozwikłać zagadkę ich śmierci. Okazuje się, że to
nie jedyne morderstwa, które miały miejsce. Co wspólnego miała grupa przyjaciół
z dziwnym eksperymentem? Kto stoi za tymi zabójstwami? Nie odpowiem Ci na te
pytania, musisz znaleźć je sam, na kartach książki.
Chociaż może się wydawać, że w
powieści jest mnóstwo wątków, to w pewnym momencie łączą się i wszystko staje
się jasne.
Od tej powieści trudno się
oderwać, ma się ochotę czytać ją i czytać. Co tylko świadczy o tym, że jest
świetnie napisana.
Z pewnością jest to doskonała powieść
na długie jesienne wieczory dla wielbicieli skandynawskich klimatów.
Za egzemplarz książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Filia.

Komentarze
Prześlij komentarz