Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Kochanka nazistów' [RECENZJA]

 O statnio miałam okazję przeczytać powieść Marii Paszyńskiej zatytułowaną „Kochanka nazistów”. Było to moje pierwsze literackie spotkanie z tą autorką. Niestety rozczarowałam się trochę lekturą tej książki i już tłumaczę dlaczego. Na samym początku bardzo spodobał mi się pomysł na powieść, ponieważ oś wydarzeń tworzą przeżycia młodej dziewczyny – Marianny, która w trakcie wojny staje przed trudnym zadaniem. Ponieważ z całych sił pragnie działać – początkowo zapisuje się nawet na kurs dla sanitariuszek. Jednak dla niej jest to wciąż za mało. Wyrywa się wręcz do innych działań. Chciałaby uczestniczyć w konspiracji i walczyć o wyzwolenie Ojczyzny. Do swojego planu próbuje przekonać swojego starszego brata – Ryszarda. Z czasem jej się to udaje otrzymuje swoje pierwsze rozkazy. W niedługim czasie otrzymuje jedno z najtrudniejszych zadań – ma uwieść niemieckiego oficera. Marianna oczywiście otrzymuje niezbędne przeszkolenie – wie jak ma się ubrać, umalować, aby mężczyzna stracił dla nie...

Rebecca Yarros- "Czwarte skrzydło" [RECENZJA]

  Nie ukrywam, że chęć, aby przeczytać książkę „Czwarte skrzydło” pojawiła się u mnie od momentu, kiedy zrobiło się o niej bardzo głośno na Tik Toku. Z jednej strony chciałam się na własnej skórze przekonać, o co   tyle szumu. Z drugiej jednak – chciałam sięgnąć po inny gatunek niż ten, który wybieram na co dzień.   Akcja powieści prowadzona jest płynnie, nie ma tutaj miejsca na zbędne „rozpraszacze”, z jakimi mamy do czynienia w książkach. Na szczęście nie ma olbrzymiej liczby bohaterów i wątków, łatwiej więc czytelnikowi „połapać się” w fabule. Wszystko skupia się wokół głównej bohaterki, czyli Violet Sorrengail. Dziewczynę poznajemy w momencie, kiedy dowiaduje się, że matka podjęła wobec niej pewną nieoczekiwaną decyzję, przez którą zmieni się jej cały świat. Do tej pory Violet miała sprecyzowane plany, co do swojej przyszłości – miała bowiem zostać skrybką i wieść spokojne życie, wśród książek i historii. Matka stwierdziła jednak, że tak się nie stanie i córka ...

Czytelnicze podsumowanie 2023 roku

  Dzisiaj przychodzę do was z bardzo krótkim podsumowaniem minionego roku i przedstawieniem czytelniczych planów na nowy rok. Rok 2023 pod względem lektur był bardzo dobry. Przez pierwszą połowę roku czytałam książki, z których jedna była lepsza od drugiej. Można powiedzieć, że niemal chłonęłam książki. Życzyłam sobie, że ten stan się utrzyma jak najdłużej. Niestety w pewnym momencie roku przyszedł trudniejszy dla mnie czas, który w konsekwencji zakończył się zastojem czytelniczym. Na szczęście pokonałam ten dziwny stan. Kolejne lektury okazały się również godne przeczytania, a co więcej polecenia. W roku 2023 bardzo dużo się działo. Przede wszystkim byłam na targach książki w dwóch miastach w Białymstoku i w Warszawie, gdzie udało mi się wreszcie spotkać i chwilę porozmawiać z moim ulubionym autorem czyli Remigiuszem Mrozem. Dla mnie targi książki to doskonała okazja, aby spotkać się przede wszystkim z autorami, ponieważ niestety nie ma się takiej możliwości na co dzień. Nie z...

Wszystkie odcienie złota [RECENZJA]

  Ostatnio o polskiej siatkówce jest niezwykle głośno. Dlatego ja również chciałabym wtrącić swoje trzy grosze. A to za sprawą książki, którą ostatnio przeczytałam, czyli „Wszystkie odcienie złota”, której autorami są Małgorzata Glinka oraz Kamil Skłodowski. Myślę, że Małgorzaty Glinki nie trzeba przedstawiać szerszej publiczności. Dla tych trochę młodszych kibiców siatkówki podpowiem, że to znakomita siatkarka, która w swojej karierze zawodniczej osiągnęła liczne zwycięstwa, zarówno te klubowe, jak i z żeńską reprezentacją. W książce znajdziemy opowieść nie tylko o siatkówce, o trudach treningów, czy radości z wygranych. Gosia Glinka bowiem odkrywa przed czytelnikami, kibicami również swoje życie prywatne i tak naprawdę pokazuje, że jest normalnym człowiekiem. Pomimo iż odnosiła sukcesy sportowe, to pozostała sobą. Dzięki temu wyraźnie widać, że sukcesy na siatkarskim boisku okupione były trudem, potem, a nierzadko łzami. Gosia często musiała poświęcać pewne sprawy, albo wyb...

Mężczyzna, który uderzy dziecko- Radosław Kotarski

  Na początku należy się kilka słów przeprosin, ponieważ nie spodziewałam się, że tyle mi zajmie powrót na bloga.  Jednak tak, jak obiecałam, wraca z recenzja książki Radka Kotarskiego. W przypadku zbioru opowiadań autorstwa Radka Kotarskiego zatytułowanego „Mężczyzna, który uderzy dziecko” to śmiało mogę stwierdzić, że to moja książka 2022 r. Moja przygoda z tą książką rozpoczęła się pod koniec października 2022 r., kiedy zabrałam ją –  trochę przypadkiem – aby umilała mi czas w trakcie podróży do Krakowa na tamtejsze Targi Książki. Jako że z Białegostoku jest całkiem spora odległość do Krakowa, to w trakcie jazdy pociągiem przeczytałam niemal całą książkę. Natomiast powodem, który w dużej mierze zadecydował o tym, że to właśnie książka Radka Kotarskiego okazała się tą, z którą kojarzyć będę rok 2022, jest fakt, że dostarczyła mi wiele emocji. Podczas lektury były bowiem chwile na refleksję nad tym, że często nie zauważamy czegoś w życiu, coś nas omija, albo świadomie re...

Podsumowanie 2022 roku

 Koniec roku i początek kolejnego to również czas na podsumowania, również te książkowe. W tym roku postanowiłam zrobić coś innego niż w pozostałych latach. Otóż nie zamierzam chwalić się, ile książek udało mi się przeczytać (a jestem bardzo dumna ze swojego wyniku!), ale postanowiłam Wam opowiedzieć co ciekawego działo się u mnie w mijającym roku. Stowarzyszenie Polacy Nie Gęsi Rozpoczęłam współpracę jako recenzent w stowarzyszeniu Polacy Nie Gęsi. Jest to grupa osób, których celem jest propagowanie czytelnictwa w Polsce, ale także zachęcanie innych czytelników do czytania książek ze wszystkich gatunków, bez dzielenia ich na lepsze i gorsze. Dzięki temu mam niesamowitą okazję do czytania i recenzowania książek nierzadko przedpremierowo. Słuchanie audiobooków W 2022 r. udało mi się wysłuchać kilku książek. Tak, dobrze widzicie! WYSŁUCHAĆ! Na początku roku postanowiłam sobie, że będę wykorzystywać również tę formę „książek” i udało mi się! Tak mi się spodobało, że w trakcie spaceró...

"Purpurowe serca" [RECENZJA]

  Taką moją niepisaną zasadą jest, że „najpierw książka, a potem film”. Wynika ona z tego, że   uważam, iż przeczytanie książki bardziej działa na moją wyobraźnię i pozwala na większą swobodę w interpretacji. W filmie natomiast mamy do czynienia z narzuconą przez reżysera interpretacją, wycięciem niektórych wątków, czy wręcz zmianą kluczowych fragmentów w powieści. Czasami jednak tak zasada jest przeze mnie łamana. Stało się to w przypadku filmu „Purpurowe serca”, który można oglądać na Netfliksie. Ale na swoje usprawiedliwienie dodam, że to wszystko stało się przez to, że kilka dni wcześniej byłam wręcz bombardowana   fragmentami filmu na Tiktoku. Film bardzo mi się podobał, taka miła rozrywka. Dlatego też ucieszyłam się, kiedy okazało się, że niedługo na polskim rynku wydawniczym pojawi się książka, na podstawach której powstał film. Książka, o tym samym tytule, autorstwa Tess Wakefield, miała premierę w październiku i kupiłam ją na Krakowskich Targach Książki. ...